Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

sobota, 19 października 2013

Moja wyprzedaż na Vinted.pl. Zapraszam!


 Tak jak zapowiadałam jakiś czas temu, wystawiłam część swoich ubrań w serwisie Vinted.pl.
Nie są to jeszcze wszystkie rzeczy, które mam na sprzedaż, będę stopniowo dodawała nowe ubrania oraz biżuterię. Od tej pory link do mojego profilu będzie funkcjonował na blogu jako zakładka na górze.

Jeśli jesteście zainteresowane którąś z już dodanych rzeczy, zapraszam :)

Wszystkie ceny są podane orientacyjnie i podlegają negocjacji.
Nie jestem zainteresowana wymianą.


Zapraszam :)


+ dzisiejsze zdjęcia włosów

piątek, 18 października 2013

Jak to się stało, że mogę myć włosy co 5 dni?

linknatural.eu
W jednym ze swoich ostatnich postów wspominałam o tym, że nieoczekiwanie udało mi się znacznie ograniczyć częstotliwość mycia włosów - od mycia co 2 dni do co najmniej 3-4, a czasem nawet 5. Dostałam od Was sporo komentarzy z pytaniami, jak mi się to udało. Niestety, nie jestem na razie w stanie określić wyraźnej przyczyny, jednak postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma zmianami, jakie ostatnio wprowadziłam w swojej pielęgnacji, a które mogły mieć wpływ na przedłużenie świeżości moich włosów.



  • farbowanie henną
Henny zaczęłam używać w marcu tego roku i na początku nie zauważyłam jej wpływu na przetłuszczanie, jednak po trzecim użyciu włosy zareagowały w ten sposób, że były świeże przez kolejne cztery dni. Kolejny raz myłam i farbowałam włosy w zeszłą sobotę, a ponownie umyłam je dopiero w czwartek rano i do tej pory były w dobrym stanie. Jak wiadomo, henna wysusza włosy, co niektóre jej użytkowniczki traktują jako wadę. W moim przypadku jednak jest to jak najbardziej zaleta, gdyż suchość włosów znika po pierwszym umyciu i odżywieniu, a efekt zmniejszonego przetłuszczania utrzymuje się znacznie dłużej.

  • olejowanie skalpu
Rzecz, którą do tej pory rzadko robiłam z obawy o wzmożone wypadanie, jednak od 3 miesięcy stosuję tą metodę regularnie i wydaje mi się, że mogła mieć ona znaczący wpływ na ograniczenie przetłuszczania. Skórę głowy olejuję teraz przed każdym myciem, używam do tego olejku łopianowego z GP oraz rycynowego bądź Amli. 

  • stosowanie wcierek ziołowych
Od początku września używam także wzmacniającego toniku babuszki Agafii, jednak nie wydaje mi się, aby miał on tu szczególne znaczenie, gdyż poprawa nastąpiła jeszcze zanim zaczęłam go używać. Jednak stosowanie ziołowych wcierek również może mieć pozytywny wpływ na regulację wydzielania sebum oraz lekko podsuszać włosów u nasady, co daje efekt ograniczonego przetłuszczania.

  • Calcium Pantothenicum
Od końca lipca do połowy października brałam także CP - a może ono odegrało tu jakąś rolę? Nie mam pojęcia. Czy któraś z Was zauważyła może po nim zmniejszone przetłuszczanie?


Ponadto ciągle stosuję moje niezawodne metody, które opisywałam szerzej w tym poście:
  • odpowiednie nastawienie i świadoma rezygnacja ze zbyt częstego mycia
  • mycie grzywki zamiast całych włosów, kiedy jest już nieświeża
  • związywanie włosów w domu i nie dotykanie ich zbyt często w ciągu dnia

Co jeszcze mi pomogło? Przede wszystkim odpowiednia motywacja, którą w tym przypadku był ten film. Dzięki niemu przekonałam się, że rzadsze mycie włosów jest możliwe i że mogą one wyglądać dobrze nawet po tygodniu od ostatniego mycia. W dodatku widać jak na dłoni, że rzadsze mycie może włosom służyć, gdyż zapobiega ich nadmiernemu wysuszeniu przez detergenty zawarte w szamponie.

Aktualnie marzy mi się, aby ten stan się utrzymał i żeby poprzedni rytm wydzielania sebum przez moją skórę głowy już nie wrócił :) Marzy mi się, abym mogła myć włosy co 5-7 dni, choć na razie wciąż nie mogę się przyzwyczaić, że już teraz myję je tak rzadko ;)

Znacie jakieś inne metody na przedłużenie świeżości włosów?

Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia

poniedziałek, 7 października 2013

KONAD: Serca w wydaniu liliowym

Tak jak wspominałam w jednym z ostatnich postów, ostatnio zrezygnowałam praktycznie całkowicie z malowania paznokci. Dzisiaj jednak postanowiłam sięgnąć po lakier w związku z akcją DENKO. Wybrałam więc dość stary lakier, który trzeba zużyć w pierwszej kolejności, akurat w chłodnym, liliowym kolorze (Manhattan 203). Jak malować, to malować, więc dodałam do tego konadowe serca i na koniec srebrne refleksy. Kolor lakieru na żywo jest nieco inny niż na fotografiach, na zdjęciach widać także trochę niedociągnięć, które w rzeczywistości nie rzucają się w oczy.



Zdobienie proste, ale myślę, że dość efektowne ;) Dawno nie bawiłam się płytkami, a myślę, że fajnie byłoby do tego wrócić.

Pozdrawiam,
Klaudia

niedziela, 6 października 2013

Włosowe inspiracje z YouTube

Jakiś czas temu po raz kolejny próbowałam znaleźć w Internecie informacje na temat sposobów przyspieszania porostu i zapuszczania włosów. Do tej pory bazowałam jedynie na blogach, jednak tym razem postanowiłam sięgnąć po filmy na YouTube. Nie znalazłam może nic odkrywczego na temat, który mnie interesował, ale znalazłam kilka naprawdę inspirujących filmów dziewczyn z pięknymi, długimi włosami.



Ten film zmotywował mnie do tego, by myć włosy rzadziej. Podobnie jak jego autorka uważam, że nie ma włosów, które wymagałyby codziennego mycia, a jeśli uważasz, że takie masz, znaczy to, że musisz coś zmienić w ich pielęgnacji. Zazdroszczę autorce tego, że może myć włosy raz na tydzień, ale mi już udało się osiągnąć mycie włosów co 3-4 dni, a nie co 2 ;) Polecam obejrzeć ten film i uważnie się wsłuchać.



Film przedstawia w zasadzie tylko sposób nakładania na włosy oleju kokosowego, ale na jakie włosy! Są naprawdę długie i wyglądają pięknie. Kiedy na nie patrzę, myślę po prostu, że chciałabym takie mieć ;)




Jak dla mnie te włosy są już zdecydowanie za długie, ale bardzo inspirujące. W dodatku pielęgnowane silikonami i, jak widać, nie jest to zło wcielone, bo włosy są lśniące i w dobrej kondycji.


To by było na tyle ;) Macie jakieś ulubione włosowe kanały na YouTube?

Pozdrawiam,
Klaudia

środa, 2 października 2013

Moje włosy - Październik 2013. Aktualizacja pielęgnacji

Zdjęcie swoich włosów wstawiałam zaledwie kilka dni temu i wiele się od tamtej pory nie zmieniły (choć dziś są ułożone o wiele ładniej), ale postanowiłam nieco uzupełnić to, jak aktualnie wygląda ich pielęgnacja, a w tej kwestii pojawiły się już pewne zmiany. Ostatnie tygodnie są były dla moich włosów szczególnie udane, co bardzo mnie cieszy i daje nadzieję na to, że może wreszcie udaje mi się wypracować jakiś plan pielęgnacji, który by im naprawdę służył.

3.10.2013
  • włosy myję, uwaga, co 3-4 dni. To duża zmiana, bo do niedawna musiałam myć co 2, a w połowie drugiego dnia wyglądały już nieświeżo. Teraz nawet czwartego dnia wyglądają ok. Myślę, że rzadsze mycie zdecydowanie im służy, są bardziej mięsiste, rzadziej się puszą. Na ogół do mycia używam łagodnego szamponu, np. Dulgon Kids, a mniej więcej co trzecie mycie sięgam po coś oczyszczającego, np. Bioxine.
  • czeszę tylko na mokro, zaraz po zdjęciu ręcznika i wchłonięciu nadmiaru wody. Włosy układają się w ledwie zauważalne fale (takie jak na zdjęciu), nie stylizuję ich, ale o wiele mniej się puszą i generalnie są w lepszej kondycji.
  • wprowadziłam do pielęgnacji proteiny - na początku wypróbowałam laminowanie żelatyną, które zdało egzamin, a potem zaczęłam używać maski Bingo Spa - Spirulina & Keratyna, która je fajnie wygładza i wzmacnia.
  • skupiam się na zwiększeniu przyrostu - stosuję Calcium Pantothenicum, wzmacniający tonik babuszki Agafii, olej rycynowy + łopianowy przed każdym myciem oraz masaż skóry głowy. Włosy wciąż jednak rosną dość wolno - od początku czerwca urosły zaledwie 4,5 cm (widzę po odrostach przy warkoczykach), a więc daje to mniej więcej 1,1 cm miesięcznego przyrostu. Odejmując 3 cm podcięcia w lipcu, moje włosy są teraz tylko 1,5 cm dłuższe niż cztery miesiące temu...
  • tu kolejna zmiana - olejowanie skalpu. Myślę, że to ono mogło się przyczynić do ograniczenia przetłuszczania, ale pewności nie mam.
  • zrezygnowałam ze stosowania odżywki stosowanej na suche włosy na rzecz oleju. Codziennie rano wcieram we włosy dwie kropelki oleju lnianego, dzięki czemu włosy mniej się puszą, są gładsze, bardziej błyszczące i elastyczne, przy czym nie tłuste. Włosy olejuję także przed prawie każdym myciem, na odżywkę bądź na sucho.
  • przymierzam się do kolejnego farbowania henną, które zostanie ze mną na pewno na długo. Znowu zastosuję mieszankę Orzechowego i Ciemnego brązu Khadi.
  • na razie nie podcinam włosów. Rosną zbyt wolno, bym mogła sobie na to pozwolić - odejmując choćby pojedyncze centymetry, nigdy ich nie zapuszczę. Końce nie są jeszcze w złym stanie, więc poczekam, aż włosy będą dłuższe i wtedy je podetnę.

To by było na tyle. Na koniec zamieszczam jeszcze małe porównanie włosów z tego i zeszłego października:


Cieszę się, że od tamtego czasu urosły i się zagęściły :)

Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...